Do młodego korwinisty, Jan…

Do młodego korwinisty, Jan Hartman Wiesz, kiedyś, w drugiej połowie XIX wieku, w Europie było fajnie. Obowiązywał całkowicie wolny rynek i nieograniczona konkurencja. Kto potrafił, to zakładał fabryki i robił fortunę, a kto nie potrafił, uważał się za szczęściarza, jeśli mógł w nich pracować po kilkanaście godzin dziennie za głodową zapłatę. A najgłupsi byli sami sobie winni i zdychali z głodu. Ich dzieci też. Tak po prostu, na bruku Londynu, Paryża, Warszawy… Zupełnie jak nieraz dziś jeszcze w Indiach. Podatki były niskie, a wzrost gospodarczy zawrotny. A jakby czegoś brakowało, to Murzyni z kolonii chętnie wszystkiego dostarczali. Tylko trzeba ich było dobrze knutem do roboty pognać (bo leniwi są z natury). I byłaby już pełnia szczęścia i sprawiedliwości (każdy odpowiadał za siebie i robił sobie, co chciał!), gdyby nie lewacy, którzy zaczęli urządzać te swoje pieprzone strajki i rewolucje. Wymusili podwyżki, ośmiogodzinny dzień pracy, zakaz zatrudniania dzieci, ubezpieczenia emerytalne i inne fanaberie, za które muszą do dziś płacić uczciwi ludzie. #liberalizm #libertarianizm #antykapitalizm #neuropa #4konserwy #ekonomia #socjalizm #korwin Czytaj dalej...

Niemcy szósty rok z nadwyżką…

Niemcy szósty rok z nadwyżką budżetową (tym razem 45mld Euro) – Dla kalkulacji (to więcej niż połowa naszego rocznego budżetu państwa Zrodlo https://businessinsider.com.pl/…/nadwyzka…/vc17qym #przegryw #ekonomia #polska #niemcy #bekazpisu #polityka pokaż spoiler Wyjezdzam z tego chlewu Czytaj dalej...

#klimat #globalneocieplenie…

#klimat #globalneocieplenie #neuropa #swiat #ekonomia #gospodarka #pytanie #4konserwy #nauka #liganauki W załączniku global CO2 levels vs kolejne porozumienia. Jak widać krzywa jest wręcz wykładnicza. Mimo, że wielu ludzi i wiele artykułów mówi, że książka „Granice wzrostu” wydana przez Klub Rzymski to bullshit, ten wykres idealnie jednak pasuje do trendów, jakie wyznaczała tam krzywa „rozwoju ludzkości”. Np standardowa ropa już się nam skończyła. Książka zakładała, że w pewnym momencie osiągniemy pewien szczyt rozwoju i potem wszystko zacznie wygasać, bo brak zasobów i narastająca degradacja biosfery nas „zadławi” – no wiecie, nie da się rosnąć w nieskończoność w ograniczonej biosferze i o skończonych zasobach. Tutaj chcę pokazać wykres, jaki załączył w swoim artykule bodajże M. Popkiewicz(?) z naukaoklimacie.pl, ale można go znaleźć również w paperze Grahama Turnera z University of Melbourne pod jakże cudownym tytułem „Is collapse immitent?” : https://imgur.com/gqnSRew Do czego zmierzam. Patrząc na pierwsze symptomy takie jak te: https://www.climatelevels.org/ Chodzi mi o to, że po sporym „riserczu” zródel naukowych np rownież: https://www.academia.edu/34816514/Failing_States_Collapsing_Systems_BioPhysical_Triggers_of_Political_Violence_SPRINGER_BRIEFS_IN_ENERGY_ dochodzę do konkluzji, że te magiczne 11 lat to nie tylko „jakoś to potem będzie” tylko faktyczna dość spora katastrofa i gigantyczny regres ludzkości a także dość spory spadek populacji i regres gospodarczy. W sensie „samo się wszystko wyreguluje” zapewne poprzez wojny, klęski głodu itd. Dodatkowo w przeciągu najbliższej dekady czeka nas monstrualny krach gospodarczy: https://imgur.com/gCpz8C2 Tak Czytaj dalej...